Miesha Tate reaguje na przegraną byłego chłopaka Bryana Carawaya z UFC 222

była mistrzyni UFC w wadze bantamweight, Miesha Tate, od niedawna jest historycznie Otwarta.

widzieliśmy, jak wdaje się w wojnę słów z Jonem Jonesem, obmawia swoich fanów za ich krytykę i mówi o przerażających sędziach UFC 222, które w sobotni wieczór spotkały się z historyczną liczbą wyroków w sprawie podziału decyzji.

z jej bardzo publicznym zerwaniem z Bryanem Carawayem i świeżo ogłoszoną ciążą z nowym chłopakiem Johnnym Nunezem, Tate od jakiegoś czasu nie odetchnęła słowami Bryana Caraway.

to wszystko jednak się dzisiaj zmieniło. jej były chłopak wrócił do akcji w sobotni wieczór po blisko dwuletniej nieobecności w sporcie. Przegrywa z nowym zawodnikiem UFC w drodze split decision.

z naszej strony oficjalna karta wyników Mmaimportu dała Kminkowi wygraną 2: 1 i najwyraźniej Miesha Tate się zgadza.

biorąc udział w mediach społecznościowych, Miesha Tate zareagowała na stratę swojego byłego i nie jest do końca zadowolona z wyniku.

Sprawdź:

chyba @BryanCaraway nie przegrał, wygrał rundy 1 & 3 IMO. Sędziowanie było konsekwentnie fatalne dla # UFC222.

chyba @BryanCaraway nie przegrał, wygrał rundy 1 & 3 IMO. Sędziowanie było konsekwentnie fatalne dla # UFC222. https://t.co/71DbNY08wg

— Miesha Tate (@MieshaTate) marzec 5, 2018

oto jedyny punkt na Twitterze walki.

Kto powiedział, że to tylko grapplery?!# UFC222 @ BryanCaraway @CodyStamann pic.twitter.com/uxIDd1eaEY

— UFC (@ufc) Marzec 4, 2018

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.