Minimalizacja: Trywializowanie zachowania jako taktyka manipulacji

kiedy używa taktyki minimalizacji, zaburzona postać próbuje przekonać kogoś innego, że krzywda, którą zrobił, nie była tak zła ani tak szkodliwa, jak on wie i jak wie, że druga osoba myśli, że była.

ten artykuł jest drugim z serii postów na temat „taktyki”, której bohaterowie używają, aby oprzeć się odpowiedzialności, zarządzać wrażeniami, jakie inni mają na ich temat, a także kombinować i manipulować innymi.

poprzednia seria postów dotyczyła niektórych najważniejszych różnic między osobami najlepiej opisanymi jako „neurotyczne”, w przeciwieństwie do osób najlepiej opisywanych jako zaburzone w charakterze. (Patrz „nerwica a zaburzenie charakteru: poziomy świadomości”.). Neurotycy i nieuporządkowane postacie różnią się od siebie również tym, jak zazwyczaj reagują na zachowania problemowe. Kiedy neurotycy robią coś, co ich zdaniem może negatywnie wpłynąć na innego, mają tendencję do „katastrofy” sytuacji lub stają się nadmiernie zaniepokojeni szkodami, które mogli zrobić. Z drugiej strony, zaburzone postacie są zbyt podatne na minimalizowanie powagi swojego niewłaściwego postępowania i bagatelizowanie szkód, jakie wyrządzają w swoich relacjach i ogólnym porządku społecznym.

minimalizacja jest bliskim kuzynem taktyki zaprzeczania, która jest również często błędnie interpretowana jako mechanizm obronny i o której obszernie pisałem w poprzednim poście (Patrz „zrozumienie zaprzeczenia jako mechanizmu obronnego”.). Kiedy używa taktyki minimalizacji, zaburzona postać próbuje przekonać kogoś innego, że krzywda, którą zrobił, nie była tak zła ani tak szkodliwa, jak on wie, że była i jak wie, że druga osoba myśli, że była. Może przyznać, że część tego, co zrobił, była zła, a zazwyczaj nie ta najpoważniejsza. Używając taktyki, próbuje manipulować innymi, aby myśleli, że nie jest tak złym człowiekiem (zarządzanie wrażeniami) i kontynuuje aktywną wojnę przeciwko podporządkowaniu się zasadzie zachowań społecznych.

Wypróbuj Porady Online: Get osobiście dopasowany

jak to jest prawdą, gdy stosuje się inne taktyki, gdy nieuporządkowany charakter minimalizuje naturę i powagę jego zachowania, wiesz na pewno, że może ponownie zaangażować się w te same lub podobne zachowania. Tak długo, jak będzie minimalizować, nie będzie poważnie traktował problemów, które musi poprawić. To nie tak, że nie dostrzega powagi problemów. Gdyby nie uważał, że inni uważają tę sprawę za poważną, nie czułby potrzeby trywializowania jej. Ale odmowa zaakceptowania obecnej zasady i zaakceptowania potrzeby zmiany stanowiska wskazuje na to, że z pewnością powtórzy swoje wykroczenie.

pamiętam jeden z pierwszych przypadków, kiedy byłem świadkiem skuteczności taktyki minimalizacji. Para przyszła do mojego biura po poradę, a głównym zarzutem kobiety było to, że coraz bardziej obawiała się tego, co wydawało się eskalującym poziomem agresywności męża. Skarżyła się, że podczas kłótni popchnął ją, a ponieważ nigdy tego nie zrobił, zanim to ją zaniepokoiło. Jego komentarz: „Tak, mogłem ją dotknąć i popchnąć trochę, ale trudno nazwać to „pchnięciem” i nie ma mowy, aby mogła twierdzić, że ją skrzywdziłem lub chciałem ją skrzywdzić. Robi ze mnie potwora, a ja nim nie jestem. Poza tym, zepchnęła mnie na skraj!”Oświadczenie tego mężczyzny łączyło kilka skutecznych taktyk, od minimalizowania i trywializacji zdarzenia („dotknął ją i popchnął ją trochę”) do zaprzeczania wrogim intencjom („nie ma mowy, by mogła twierdzić, że chciałem ją skrzywdzić”), szkalowania ofiary („robi ze mnie potwora”) i uzewnętrzniania winy („zepchnęła mnie na skraj!”) m.in. Wkrótce kobieta była z powrotem-handlując i czując się źle, że nawet poruszył problem. Stało się zbyt jasne, że ludzie używają tych taktyk z wielu powodów, ale największym powodem jest to, że ogólnie działają!

w mojej pracy z tą parą, stało się również jasne, jak tradycyjne pojęcia o ludzkich zachowaniach — zwłaszcza paradygmaty mające na celu zrozumienie nerwicy — są niewystarczające, a czasem nawet destrukcyjne, jeśli chodzi o zrozumienie sposobu działania zaburzonej postaci. Będąc weteranem tradycyjnej terapii, kobieta w tym przypadku wielokrotnie komentowała, że wiedziała, że „czyni go defensywnym” i że nie chciała, aby czuł się źle o sobie, ale nie wiedziała, jak inaczej rozwiązać ten problem. Wyraźnie zauważyła, że jest w pozycji „defensywnej”, gdy był w rzeczywistości w ofensywie. Jeszcze bardziej niepokojący był wyraz rezygnacji na jej twarzy, gdy sama przyjęła uległą pozycję po tym, jak jego zapora taktyki odniosła sukces. To wciąż niesamowite dla mnie dzisiaj, jak wielu ludzi (w tym terapeutów) nie potrafi odróżnić ataku od obrony. (Zobacz „atak nie jest obroną”.)

nadchodzące posty zbadają niektóre z innych bardziej powszechnych taktyk, których używają zaburzone postacie, aby oprzeć się odpowiedzialności,wykorzystać i manipulować innymi, a także zarządzać wrażeniami, które inni tworzą i zachowują.

  • znęcanie się
  • CBT
  • zaburzenia charakteru
  • w praktyce
  • nerwica
  • relacje
  • seria o taktyce manipulacji
  • terapia

wszystkie materiały kliniczne na tej stronie są recenzowane przez jednego lub więcej psychologów klinicznych lub innych wykwalifikowanych specjalistów w dziedzinie zdrowia psychicznego. Ten konkretny artykuł został pierwotnie opublikowany przez dr George Simon, PhD w lutym 23, 2009 i był ostatnio przeglądany lub aktualizowany przez Dr Greg Mulhauser, redaktor naczelny w marcu 16, 2009.

https://counsellingresource.com/features/2009/02/23/minimization-manipulation-tactic/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.